ownlog.com_______________________//autumn'03 ___//mój ownlog
Link :: 11.06.2007 :: 00:24
WWW.PLASTINARIUM.DE

Pamiętacie może aferę sprzed kilku miesięcy kiedy to miało powstać na terenie Polski w okolicach Żar Plastunarium profesora Gunthera von Hagensa? Jeśli nie pamiętacie to przypominam, że przedsięwzięcie nie powstało ze względu na protesty okolicznych mieszkańców i nagonkę medialną. Okoliczna ludność podburzana przez kolorowe gazety zablokowała projekt w tonie mniej więcej takim: „nie będzie nam tu przodek SSmanów grzebał coś przy zwłokach ludzkich i to jeszcze pod naszym domem”. Ostatecznie Plastinarium w Polsce nie powstało, powstało jednak w październiku 2006 na terenie Niemiec tuż przy granicy Polskiej w Guben (po polskiej stronie granicy miasto nazywa się Gubin). Polska straciła jakieś 300 miejsc pracy w samym obiekcie nie mówiąc już o całej sieci hotelów, restauracji i sklepów które mogłyby obsługiwać turystów z całej Europy a może i świata bo wydaje mi się to miejsce ewenementem na miarę światową. To taka dygresja celem wstępu. Postanowiłem to tego miejsca się wybrać korzystając z tego ze 9-10 i 16-17 Czerwca są dwa „polskie weekendy” czyli wchodziliśmy za darmo (normalnie bilet 12 EURO). Wystawa składa się z trzech sal. W pierwszej możemy zobaczyć techniki utrwalania zwłok stosowane przez ostatnie dziesięciolecia, głównie są to preparaty w formalinie takie jak np. ten oto preparat bliźniąt syjamskich.



Druga sala dla mnie osobiście najbardziej szokująca przedstawiała krok po kroku metody plastynacji które wymyślił i opatentował wspomniany na początku profesor. Możemy tutaj zobaczyć pracowników wykonujących poszczególne czynności przy zwłokach ludzkich. Do każdej z pracującej osób można podejść na dowolnie bliską odległość, nie są oni za żadną szybą. Można usiąść koło nich, porozmawiać i przyglądać się ich pracy. Robienie zdjęć na teranie obiektu jest zabronione, wszystkie moje zdjęcia robione są z ukrycia z plecaka.



Te dwie Panie pracują przy częściowo już zakonserwowanych zwłokach kobiety. Ich praca polega na wydłubywaniu pęsetą niepotrzebnych kawałku tłuszczu jak sądze tak oby zostawić tylko tkankę mięśniową. Niepotrzebne części odrzucają do widocznego pojemniczka. Ciało nie posiada nieprzyjemnego zapachu gdyż wielokrotnie moczone było w różnych chemikaliach, (szczegóły tego procesu można przeczytać na www). Widok jest szokujący, myślę, że osoby o słabych nerwach lub skłonnościami do omdleń mogłyby mieć tutaj duże kłopoty.



To ciało mężczyzny czeka na swoją kolej „obróbki”.



Poniższe zdjęcie przedstawia preparat zrobiony ze zwłok mężczyzny które po zamrożeniu zostały pocięte na równiutkie kawałki między którymi są równiutkie około 10 cm odstępy. Dzięki temu możemy obejrzeć przekrój dowolnej części ciała. Obejrzeć można było również maszynę do cięcia ciała ale nie udało mi się jej sfotografować.



„Dance Macabre” czyli taniec ze śmiercią. Zdjęcie dla Krzysia zwanego Niuniek, który słusznie twierdzi, że na moim fotologu nie może obejść się bez jakiejś fajnej fury. Swoją drogą test takiego auta publikowałem już tutaj w maju 2006. Zainteresowanych odsyłam do archiwum.





Trzecia sala to już gotowe preparaty. Niektóre postacie utrwalone są w pozach jakby wykonywały codzienne życiowe czynności.



Ten Preparat a może raczej powinienem powiedzieć ten Pan zrobił na mnie ogromne wrażenie ze względu na to, że gdybym go znał to pewnie bym go poznał. Był to jedyny preparat który nie został pozbawiony skóry. Jego realność jest wprost oszałamiająca.



Skok wzwyż.



Wszystko oddzielnie. Można zajrzeć wszędzie.



Ten Pan pokazuję nam swoje serce które trzyma w lewej ręce.



Tych trzech gości grających w karty zagrało w filmie Casyno Royale czyli kolejnych przygodach agenta 007.



Nie jest tak, że bronię tej wystawy do końca. Niektóre rzeczy są bardzo kontrowersyjne i sam nie wiem czy nie zostały tu przekroczone pewne granice poszanowania ciała ludzkiego po śmierci. Czy to wszystko nie zostało zrobione z czysto komercyjnych względów? Czemu to tak naprawdę służy? Czy jej autor jest świrem czy też może jest takim swego rodzaju Billem Gatesem medycyny, który chce udostępnić coś co były do niedawna dla wąskiej grypy osób wszystkim. Wyszedłem z stamtąd oswojony ze śmiercią i nie żałuję tego że tam byłem. Może potrzebny jest taki wstrząs naszej kulturze kultu młodości i piękna? Wiem jedno wystawa skłania do myślenia i dyskusji. Pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Dlatego chciałbym żebyście zabrali kochani głos w dyskusji i skomentowali to co tu przeczytaliście i zabaczyliście. Za wszystkie komentarzy z góry dziękuję. Chętnym przypominam, że następny weekend jest również „free”. Odsyłam na stronę www.plastinarium.de (strona dostępna również w polskiej wersji). Przed kliknięciem na nią przypominam o zabraniu głusu w dyskusji i napisanie komentarzu. Za wszystkie dziękuję z góry. Czy oddałbys swoje ciało profesorowi Gunther von Hagens? Co o tym wszystkim myslisz?
Komentuj (129)


[Księga gości]

link1
link2
link3

ownlog.com
fotolog.pl

2020
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec